Serce się raduje!

Czasem niespodziewanie wydarzy się coś cudownego… I mnie dziś coś takiego spotkało! I czuję się szczęśliwa. To nic wielkiego, ani wzniosłego, ani nawet coś czym chcę się chwalić. To takie moje coś, co zostanie na dnie mojego serca. Chodzi mi o to, że szczęście to ulotne chwile, to stan, który rodzi się gdzieś w głębi nas. Nie ma kalkulacji, nie zaplanuje się tego. To się dzieje. I nagle we mnie coś takiego się pojawiło. Wiem jak jest to kruche i nietrwałe, być może drobna rzecz może to zniszczyć, a jednak dziś cieszę się.

 

Wesołych Świąt dla wszystkich!

Niedługo wzejdzie gwiazda na niebie. Niech każdy zajrzy dziś w głąb siebie. Jak ten rok minął? W oka mgnieniu… w radości…smutku…w uniesieniu…

Dla mnie rok minął, jak błyskawica. I znów z radością opłatek chwytam, dziękując Bogu za radości. Smutki odganiam w niecierpliwości. Niech nie wracają w noc uroczystą. Tego dziś życzę i Wam wszystkim.

Tobie zaś życzę dużo szczęścia. Radości nie do ogarnięcia. I małej chwili zastanowienia, co Cię uskrzydli, co Cię zmienia to chwytaj w lot, nie czekając aż magia Świąt minie, a chęci stopnieją…

Dorota

 

Postanowienia Noworoczne

“Nowy rok będzie lepszy”. “Czekam aż ten rok się już skończy”. Takie teksty usłyszałam już kilkukrotnie w ostatnich dniach. Ale czy następny rok jest na pewno remedium na złą passę w tym roku? A może postanowić “Od teraz będzie już dobrze!”. Od dziś od tej chwili postanawiam, że będzie dobrze. To nie znaczy, że nic nas już nie zrani. To nie znaczy, że odegnaliśmy wszystkie przeciwności. Tylko to, że to, co było jest już za mną. Dlaczego? Bo właśnie tak postanawiam!

Czytaj dalej

Coraz bliżej Święta

Być może znajdzie się kilka osób, które nie kochają świąt. Jednak ja należę do tych, które je uwielbiają. W tym roku zegar już dawno zaczął odliczać dni, a nawet godziny do pierwszej gwiazdki. A ja z przygotowaniami daleko w polu. Czy jest mi z tego powodu źle? Nie. Są chwile kiedy się obawiam, czy mi się uda z wszystkim zdążyć. W końcu Wigilia u mnie, to zobowiązuje. Czekam na nią. Jest jak wybicie zegara…minął kolejny rok.

Czytaj dalej

Czas wyciszenia? Czy to konieczne?

Dziś rozmawiałam o swoim obecnym sposobie na życie. O ciągłym planowaniu, organizowaniu życia. Dopinaniu grafiku. Wyznaczyłam sobie ambitne plany i organizacja życia, aby je zrealizować wymusza na mnie dyscyplinę i wyliczanie czasu. “A co z czasem wyciszenia?”. “Z czym?!”.

Czytaj dalej

“List w butelce”- magia pisania listów

Czytam właśnie książkę “List w butelce” Nicolasa Sparksa, to piękna książka. I nagle poczułam, że muszę napisać o listach w moim życiu. Kiedy czytam listy, które tajemniczy Garrett pisze do ukochanej, przypominają mi się moje listy miłosne, ale też listy pisane do przyjaciół. Kiedy siadałam do pisania w głowie miałam kłębowisko myśli, a kiedy wstawałam po napisaniu wszystkiego, co mi w duszy gra, czułam się lekka i wolna. Burza we mnie się uspokajała, myśli układały się w całość. Jeśli chodzi o mnie to wciąż piszę listy do przyjaciół, teraz w formie elektronicznej i szczerze powiem, że dla mnie to jest ważne i bardzo potrzebne. Kiedy potrzebuję się “wygadać”- piszę list. W pisaniu listów jest coś magicznego!

Czytaj dalej