Błogie lenistwo na basenie Tsilivi Beach Hotel

tsilivi26Pierwszego dnia tuż po śniadaniu mieliśmy spotkanie z naszym rezydentem. Na spotkaniu wybraliśmy wycieczki, które postanowiliśmy odbyć. W moim imieniu zrobił to mój mąż i dobrze, bo znając moją nadopiekuńczą naturę, nie wybrałabym takich wycieczek, jak on. Obawiałabym się o wygodę i bezpieczeństwo dzieci. Wybrał dwa rejsy w tym jeden wokół wyspy – 6 godzinny, a drugi w miejsca wylęgu żółwi Caretta caretta -3 godzinny.

Tego dnia postanowiliśmy wraz ze znajomymi poleżakować przy basenie. W związku z tym, że byliśmy już po sezonie, nie musieliśmy zrywać się rano, aby zająć leżaki przy basenie. Nie zależało nam też na leżeniu w pierwszym rzędzie, gdyż nasze maluszki, wciąż siedziałyby w wodzie. Rozłożyliśmy się w bezpiecznym drugim rzędzie i poszliśmy się kąpać. Pogodę mieliśmy cudowną, błękitne niebo, bardzo ciepło. Woda w basenie nie była ogrzewana, więc w pierwszym kontakcie wydawała się być chłodna. Jednak po chwili można się było przyzwyczaić. W kompleksie znajdowały się dwa baseny, jeden duży z wyspą i palmami pośrodku, drugi prostokątny do pływania oraz brodzik dla dzieci i jacuzzi. Po 11.00 można było korzystać z baru, gdzie serwowano zimne napoje, bezalkoholowe i z miejscowym alkoholem. Dla zgłodniałych przekąski w tym tosty i lody. Po wymoczeniu się w wodzie, suszyliśmy się pijąc zimne napoje. Wprost z baru mieliśmy wyjście na plażę i morze, która była stosunkowo wąska i piaskowo-kamienista.  Każde z nas odywało tam wycieczki, aby nasycić oczy pięknymi widokami. Morze miało błękitny odcień i przyjemną temperaturę, choć nie było bardzo ciepłe. Szerokość plaży pozostawiała wiele do życzenia, ale mieściły się na niej na długość dwa leżaki. Nie było też możliwości, aby odbywać spacery brzegiem morza, gdyż miejscami nie było przejścia. Za dwa leżaki na plaży zapłacić trzeba było 6 euro za dzień. Jednak my woleliśmy leniuchowanie w cieniu parasoli przy basenie. Oczywiście z niespełna półtorej rocznymi dziećmi, to nie jest takie proste. Leżakowanie przerywane było wycieczkami na plac zabaw, który znajdował się tuż obok basenu. Mój syn upodobał sobie salon gier ze stołami do bilarda oraz symulatorami jazdy samochodem, który znajdował się po drugiej stronie basenu. Zapewniając nam sporo biegania po terenie hotelu. Przedpołudnie minęło w leniwym nastroju.

Po obiedzie nasze dzieciaczki odbyły drzemkę w zaciszu pokoju. W tym czasie reszta towarzystwa leniuchowała na basenie. Moja rodzinka odbyła, krótką wycieczkę po pobliskiej wiosce. Po drzemce jeszcze chwila nad basene. Niestety w końcu nad basenem pojawił się cień i nasze plażowanie dobiegło końca.

Wieczorem po kolacji bawiliśmy się z dziećmi na placu zabaw lub grając w kosza z córką. Raz po raz odwiedzaliśmy bar i wpatrywaliśmy się w pięknie oświetlony basen. Po dwudziestej nasze dzieci padały z nóg i trzeba było szykować je do snu, tak więc z życia nocnego nici. Po uśpieniu maluchów rozsiadaliśmy się na balkonie i sącząc zimne napoje rozmawialiśmy i delektowaliśmy się spokojem. To był napawdę miły spokojny dzień.

Oto kilka zdjęć z basenu w dzień i wieczorem.

Basen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, fot: Dorota/pisanie na kolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBar Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBar Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBar Tsilivi Beach Hotel,fot: Dorota/pisanienakolenie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.plBasen Tsilivi Beach Hotel, Zakynthos, fot: Dorota/pisanienakolanie.pl

Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge