Postanowiania nie noworoczne

Ostatnio dużo myślę. Chcę znów rozpocząć działanie nad “moim projektem życie”. Tak tak. Wiele zawirowań…I zmian przede mną. Ale mimo to… czuję potrzebę powrotu do zdrowego trybu życia. Zdrowa kuchnia I masa fitnessu… to coś co sprawia, że życie nabiera barw. Wczoraj dzień totalnie kanapowy…Ale tego też czasem potrzebuję. Jednak teraz odpuszczam marzenia o rzeczach nierealnych…. I robię to na co mam ochotę I mogę.

Czytaj dalej

Wielkanoc wielkie przygotowania i kuracja wodą utlenioną


IMG_20170411_065518_989Większość z nas z utęsknieniem czeka na święta. Wiążą się z przygotowaniami duchowymi, ale też z wielkimi wiosennymi porządkami. Wietrzeniem szaf czy myciem okien. Ja te zadania zostawiłam na ostatnią chwilę. Skoncentrowana na zadaniach bieżących, nie chciałam wszystkiego robić na raz. Kiedy w sobotę wiekanocną stanęłam w kuchni dopadł mnie kompletny bezwład.

Czytaj dalej

Dieta- dwumiesięczne efekty

dietaPrzez dwa miesiące dzielnie zmagam się ze zrzucaniem kilogramów. Przez dwa miesiące schudłam 6 kg. Mój plan jest znacznie ambitniejszy, dlatego nie będzie na razie zdjęć przed i po. Poczekam na bardziej spektakularny efekt. Od dwóch miesięcy zmieniłam swój sposób odżywiania. Codziennie szykuję sobie jedzenie w pojemniczki i noszę do pracy tony pudełek. Jest to dość uciążliwe, ale efekty sprawiają, że nie narzekam.

Czytaj dalej

Co z dodatkowymi kilogramami?!

waga, fot: Dorota/pisanienakolanie.plNo niestety moje ponad miesięczne wysiłki w walce o wymarzoną sylwetkę skończyły się niepowodzeniem. Nie zamierzam się poddawać, a jednak jestem rozczarowana. Przyznaję nie włączyłam sportu. Jednak kiedyś sama dieta starczała. Dziś już nie. Jednak zastanawiając się nad sobą pomyślałam, że mam w sobie wewnętrznego grubasa. Coś we  mnie nie pozwala mi żyć na luzie i cieszyć się wymarzoną zgrabną sylwetką.

Czytaj dalej

Postanowienia noworoczne

W tym roku nie było postanowień noworocznych. Wszystko Zdawało się mnie przerastać. Wszystkie czynności były ponad siły. Sylwester przemiły w gościnnym domu mojej siostry, sympatyczny i odprężajacy. Choć mogliśmy się bawić, mieliśmy opiekę do dzieci, wybraliśmy domówkę.  Praca do 19.00, wykluczyła chęci na szaleństwo.

Czytaj dalej