Wisła we wrześniu

Podjazd do hotelu  Na tego roczny wrześniowy wyjazd mieliśmy ledwie kilka dni, dlatego postanowiliśmy odwiedzić miejsce w Polsce, którego jeszcze nie zwiedzaliśmy. Wybraliśmy góry i miejscowość, którą zwiedziłam będąc w podstawówce. Wiedząc, że nasze dzieci nie są wytrawnymi piechurami, postanowiliśmy pojechać w miejsce, gdzie każdy odnajdzie coś dla siebie. Wybraliśmy się do Wisły.

Czytaj dalej

Szarlota po latach

SzrlotaWykorzystując kilka dni wolnego wyjechaliśmy do Szarloty koło Kościerzyny, gdzie mieliśmy się spotkać z rodziną mojego męża. Nie wiązałam z tym wyjazdem wiele nadziei na wypoczynek, ponieważ nastawiałam się na intensywne bieganie za moim synkiem. A jednak dobrze zmienić klimat i wybrać się na łono natury. Znów zebrałam, kilka wspomnień na zimową porę.

Czytaj dalej

Słoneczny weekend października

Spacer nad morzem, RewaKiedy tylko czas i pogoda dopisuje, wsiadamy z dziećmi do samochodu i jedziemy pospacerować. Tym razem wybraliśmy się do Rewy. Pogoda była cudowna. Zdjęliśmy dzieciom kurtki i spacerowaliśmy wzdłuż brzegu morza. Córka poszukiwała bursztynków i pięknych kamyków. Mimo iż sezon dawno się skończył, wszędzie było pełno spacerowiczów. Miło tak snuć się w oststnich promieniach słońca.

Czytaj dalej