Domowe hamburgery… sposób na szybki obiad?

IMG_20170423_075932_695Od pół roku zmieniłam sposób odżywiania, jednak moja rodzina nie uczestniczy w tej zmianie. Być może za jakiś czas i oni będą jedli inaczej, jednak te zmiany wprowadzę powoli. Zamiast pszennych bułek poszukam pełnoziarnistych odpowiedników… Póki co dla nich szykuję inne jedzenie. Jednym z obiadów, które uwielbiają są domowe hamburgery. Wydaje się, że to proste danie, szybkie do podania. Jednak osoba, która szykuje musi się chwilkę nastać aby je podać ciepłe dla całej rodzinki.

Czytaj dalej

Wielkanoc

IMG_20170415_080257_762Nareszcie  Święta Wielkanocne. W domu za chwilę będzie wielki rwetes, dzieci odnajdą swoje paczuszki od zajączka. A potem wyruszymy do moich rodziców  na śniadanie. To cudowny czas. Spędzę dwa cudowne dni na chłonięciu atmosfery świąt. Wszystkim życzę, aby te święta  wniosły dużo  spokoju i radości. Stół uginał się od pyszności. A Wy abyście odnaleźli swoje magiczne constans. Ja już czuję radość, która mnie wypełnia. Wesołych Świąt Wielkanocnych!

Dorota

 

 

Święta, jak mgnienie oka

swieta-express
Święta minęły tak szybko, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to co dobre mija zbyt szybko. Kolacja Wigilijna była pyszna, jak zwykle pierogi, które lepiłyśmy dzień wcześniej oraz barszcz smakowały wyśmienicie. Jedzenia było stanowczo za dużo. Moje dzieci cieszyły się z prezentów od Gwiazdora. I może tylko jedno moje niedopatrzenie popsuło mi nieco nastrój. Nie śpiewaliśmy kolęd.

Czytaj dalej

Wspominki…dzieciństwo, dojrzewanie…

Dorota RewersW sobotę podczas sprzątania wpadły mi w ręce stare albumy ze zdjęciami.  Wręczyłam dzieciakom po albumie i sama też zatopiłam się we wspomnieniach. I stwierdziłam…”o matko jaki kawał życia za mną”. I to jakiego życia. Cudownie znów wrócić do dawnych czasów, choć na chwilę.

Czytaj dalej

Szarlota na weekend

SzarlotaW sobotę postanowiliśmy urwać się za miasto. Pogoda była taka sobie, prognozy jeszcze gorsze, ale uznaliśmy, że to nas nie odstraszy. Wybraliśmy się na obiad i plażowanie do Kompleksu Wypoczynkowego w Szarlocie. Pamiętaliśmy, że ceny w restauracji niewygórowane, a jedzenie smaczne. No cóż nie mogłam ulec wrażeniu, że miejsce to wraz z latami coraz bardziej komercjalizuje się. Czytaj dalej

Wiosenny zastrzyk energii

wyglądają, jak mój nastrój...mizernie Od moich urodzin nie wchodziłam na swoją stronę. Codziennik zawieszony -status: do dopracowania. A ja? Żyję i mam się dobrze. Staram się nie myśleć o przeszłości, iść do przodu. Tak też patrzę na życie. Powiedzmy, że z nadzieją na lepsze jutro.  Mam w głowie marzenia, plany i chciałabym je realizować w przyszłości. Jednak moje podejście charakteryzuje bardziej określenie „tu i teraz”.

Czytaj dalej