Szarlota na weekend

SzarlotaW sobotę postanowiliśmy urwać się za miasto. Pogoda była taka sobie, prognozy jeszcze gorsze, ale uznaliśmy, że to nas nie odstraszy. Wybraliśmy się na obiad i plażowanie do Kompleksu Wypoczynkowego w Szarlocie. Pamiętaliśmy, że ceny w restauracji niewygórowane, a jedzenie smaczne. No cóż nie mogłam ulec wrażeniu, że miejsce to wraz z latami coraz bardziej komercjalizuje się. Czytaj dalej

Wiosenny zastrzyk energii

wyglądają, jak mój nastrój...mizernie Od moich urodzin nie wchodziłam na swoją stronę. Codziennik zawieszony -status: do dopracowania. A ja? Żyję i mam się dobrze. Staram się nie myśleć o przeszłości, iść do przodu. Tak też patrzę na życie. Powiedzmy, że z nadzieją na lepsze jutro.  Mam w głowie marzenia, plany i chciałabym je realizować w przyszłości. Jednak moje podejście charakteryzuje bardziej określenie “tu i teraz”.

Czytaj dalej

Rozśpiewane Święta

W Wigilię spotkaliśmy się z rodziną przy wigilijnym stole. Byli rodzice, moja siostra z mężem i córką. Wspólnie zebraliśmy się do stawiania przygotowanych potraw na stół. Kiedy wszystkim tradycjom stało się zadość. A dzieci z okrzykami radości odebrały swoje podarki od Gwiazdora. Po barszczu z uszkami, pierogach z kapustą i grzybami, gołąbkach z kaszą gryczaną rybach oraz kuti, nadszedł czas na słodkie makowce, sernika i inne smakołyki, zadzwonił dzwonek u drzwi… przyszli następni proszeni goście. Nadszedł czas kolęd.

Czytaj dalej

Wielkie oczekiwania na święta

Od tygodnia szukam w sobie nastroju świątecznego. Szukam i znajduję. Kocham święta, Wigilię, cały ten blichtr i przepych świątecznych ozdób. Włączam płytę DVD Nigella Świątecznie. Zapalam świece, światełka migoczą. Lubię też zapachy płynące z kominka zapachowego. W tym tygodniu z córką piekłyśmy pierniczki i piękny korzenny zapach wędrował po całym domu.

Czytaj dalej

Nuka radosna psia dzikuska

Nuka w kokardce'Od maja w naszym domu buszuje radosna, pełna energii suczka Nuka. Powoli uczymy się roli nie tylko rodziców, ale również opiekunów psa. Nasz piesek dorasta, a my dorastamy do posiadania psa. Patrząc na zachowanie naszego psiaka postanowiłam pójść z nią na tresurę, a przede wszystkim aby moja córka nauczyła się stanowczo egzekwować od psa tego czego chce.

Czytaj dalej