Cekinowa bombka

Bombka serce, fot: Dorota/pisanienakolanie.plWczorajszy dzień zaczął się od biegania i w zasadzie cały na tym polegał. Umówiłam się w szkole, że przyjdę pomóc dzieciom z klasy mojej córki, szykować stroiki i bombki  świąteczne.  Kiedy weszłam do klasy, trwały próby do przedstawienia, które szykuje klasa mojej córki. Pani pozwoliła części dzieci wrócić ze mną do klasy. Zaczęłam wydawać dyspozycje, jednak wszystko musiałam powtarzać po kilka razy. Po pierwsze nie jestem słodką trzcinką, kiedy mówię coś zdecydowanie, to raczej wywołuje, to pożądany efekt. Tym razem nie. Finalnie, każdemu trzeba powtarzać polecenia, aby odniosło skutek. Kiedy weszła pani, wciąż panował chaos, ale kontrolowany. Pani zaprowadziła chwilowy ład gwiżdżąc gwizdkiem. Klasa mimo tego nadal była niesmowicie głośna.  Pracują obłędnie. Szybko…może za szybko. Nie ma w nich za grosz cierpliwości. Nie zastanawiają się, nie planują. Działają. Nasze dzieci, na miarę naszych czasów.

Bombka gwiazdka, fot: Dorota/pisanienakolanie.plPowiem tyle dzieci stworzyły przepiękne prace. Trochę z pomocą , ale w większości same. Widać jednak, że nie są nauczone pracy w ciszy i spokoju. Nade wszystko osoby dorosłe, nie budzą w nich takiego respektu, jak w dawnych czasach, nasi nauczyciele i ogólnie osoby dorosłe w nas. Z moją córką od kilku sezonów, szykujemy różne cekinowe cuda. I ona wie, że nic na szybko. Trzeba godzinami wciskać szpilki, pilnować wzoru. Na lekcji powstał zarys  bombki. W domu zyskała konkretności. Na tle srebrno białych pasków cekinów, powstało serduszko i gwiazdka.

Podczas tego półtorej godzinnego spotkania z klasą mojej córki, muszę przyznać, że bawiłam się świetnie. Wciąż pojawiały się nowe problemy, które musieliśmy rozwiązać. Czas, który mieliśmy na wykonanie prac, minął nie wiem kiedy. Jednak nauczycielem nie chciałbym być.

Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge