Co to znaczy być zadbaną kobietą?

Monica BellucciOstatnio zadałam sobie pytanie, co to znaczy być kobietą zadbaną? Czy wystarczy codzienna pielęgnacja i schludny wygląd, czy raczej już specjalne zabiegi i dobrany image. Jesteśmy bombardowane programami typu “10 lat mniej…”, “Łabędziem być” itp. W tych programach stawiają na mega metamorfozę. Pokazują zaniedbane kobiety i robią im zabiegi, operacje, naprawiają zęby czyli robią nowe opakowanie do wciąż tej samej zapuszczonej i zaniedbanej osoby. No cóż większość z nas nie doprowadza swoich zębów, włosów, twarzy i ciała do ruiny, aby powstać z popiołów, jako nowa osoba. W zasadzie często wystarczyłoby kilka drobiazgów, aby wyglądać lepiej. Ale wydaje mi się, że niektóre osoby w sposób naturalny mają lepiej i łatwiej. Inne muszą włożyć dużo pracy, aby efekt był ledwie widoczny. Jak jesteśmy widziane? Po pierwsze sylwetka i postawa to coś co widać z daleka. Kiedy kobieta jest z siebie zadowolona i pewna siebie inaczej się porusza i staje. Śmiało patrzy roztaczając przy tym pewną aurę. U mnie ta postawa zależy od nastroju, kiedy czuję się dobrze, wiem że inaczej się poruszam. Inaczej będzie też postrzegana osoba ładna czy apetyczna, a inaczej osoba z nadwagą czy brzydka. Przez całe lata walczę z pojawiającymi się kilogramami. Myślę, że to jeden z moich największych wrogów, gdybym była pogodzona z tym, że mam tendencje do tycia i akceptowała swoje nadwyżki, z pewnością byłyby mniej dostrzegalne. Jednak wiem, że inaczej postrzega się filigranowe kobietki, a inaczej osoby krągłe czy wręcz duże. Co do urody też jest niebagatelna różnica między osobą o pięknych rysach, a osobą zwyczajnie brzydką. Do tego dochodzi sposób ubierania się. Nie każdy wie w czym jest mu dobrze. Są kobiety, którym jest dobrze nawet w worku na ziemniaki. Niestety większość kobiet musi stosować różne triki, aby tuszować różne niedoskonałości.

Dochodzę tu do pytania, jak tu być zadbaną kobietą. No cóż wychodzi na to, że jeśli nie jesteśmy kobietami doskonałymi, mamy utrudnione zadanie. Nie wystarczy mydło i woda. Im więcej mankamentów tym większa praca nas czeka. Pierwsza rzecz to zęby, ponieważ patrząc na niezliczone programy o metamorfozach stwierdziłam, że największy efekt robią skorygowane wady uzębienia. Drugie włosy, nie trzeba być co chwilę u fryzjera, ale dobrać odpowiednią fryzurę u dobrego stylisty i trzymać się tego. Trzecie makijaż, nie musi być nachalny i widoczny, ale inaczej wygląda twarz bez makijażu lub przerysowana, a inaczej delikatnie skorygowana. I ubiór. No cóż …na spacer z psem też trzeba się ubrać, przyszły czasy, kiedy dres też trzeba umieć nosić. Nie nosimy wyciągniętych T-shirtów. Chyba że przez projektanta. Dresy z wypchanymi kolanami wyrzućcie. Jestem zdania, że w domu też trzeba wyglądać. Nigdy nie rozgraniczam rzeczy na “po domu” czy “na wyjście”, raczej “na wygodne” i “mniej wygodne”.

Tu dochodzę do ostatniej konkluzji. Ze smutną i zwieszoną miną, bez błysku w oku nasze zabiegi będą niewidoczne. Pielęgnujmy zatem przede wszystkim nasze wnętrze, a wpłynie to na nasze zewnętrze.

Dorota

 

 

 

3 myśli nt. „Co to znaczy być zadbaną kobietą?

  1. Zadbana kobieta w moim mniemaniu to przede wszystkim kobieta, która ma czyste włosy (a nie tłuste), delikatny makijaż, posiada lekko wysportowaną sylwetkę i jest elegancko ubrana. Oczywiście tak jak wspomniałaś – niektórzy mają trochę trudniej, natomiast trochę motywacji i można osiągnąć sukces.
    Gosia ostatnio opublikował…Wirtualne zakupy odzieżyMy Profile

  2. Powoli docieramy do momentu, kiedy aby być odbieraną jako zadbana kobieta trzeba będzie używać inwazyjnych metod i poświęcać sporo pieniędzy na poprawianie tego i owego – chociażby zębów. Ludzie zaczynają zapominać jak tak naprawdę wygląda ludzkie ciało. Niestety nie jest ono w większości przypadków doskonałe – wystarczy spojrzeć na teledyski lat 80. i stare czasopisma aby otrząsnąć się z tych oślepiających kolorowych obrazów ostatnich lat. Na szczęście, jak zauważyłaś, wnętrze wpływa na zewnętrze i istnieją ludzie, którzy to dostrzegają. Pozdrawiam!
    Ina ostatnio opublikował…03-07 sierpnia 2015My Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge