Co z moją dietą?!

FLP, fot: Dorota/pisanienakolanie.plPodsumowując ostatnie tygodnie diety muszę przyznać, że nie mam jakiś oszałamiających wyników. Jednak muszę się powiedzieć, że też nie przykładałam się za bardzo. Łącznie schudłam 9 kilogramów. W pasie schudłam 10 cm, biodrach 5 cm, biuście 5 cm. Jednak najważniejższe dla mnie jest poczucie lekkości jakie mi daje tracenie nadwyżkowych kilogramów. Ćwiczenie nawet te kilkadziesiąt minut dziennie daje mi poczucie większej sprawności. Wciąż kręcę 30 minut hula hopem i 20 minut ćwiczę mięśnie brzucha. Teraz dodaję ćwiczenia na pośladki i uda. Zaniedbałam hantle. W ostatnim tygodniu wypadło mi kilka dni ćwiczeń, ponieważ narzuciłam sobie drakońską ilość obowiązków i zwyczajnie zasypiałam wieczorem razem z dziećmi. Minusem jest napewno ćwiczenie nocami, ponieważ trudno później wyciszyć organizm do snu. Zwyczajnie dla mnie dzień jest za krótki. Wciąż marzę o chodzeniu na basen czy fitness, ale zwyczajnie mam problemy organizacyjne.

Dodatkowo zaczęłam pić aloes (forever aloe vera gel) i przyjmuję suplementy Forever Living Products (forever daily, gin-chia), dzięki którym czuję momentalny przypływ sił witalnych. Poza tym wierzę w nie i to daje fantastyczny rezultat psychiczny. Jestem osobą, która rzadko sięga po leki i suplementy, wierzę w siłę mojego organizmu, który po chwilach osłabienia musi sam wrócić do równowagi. Dlatego leki stosuję doraźnie, kiedy czuję, że organizm potrzebuje bodźca do wychodzenia z opresji i szybko odstawiam, kiedy widzę, że organizm podjął walkę. Co do suplementów to zdaję sobie sprawę, że moja dieta jest nieco uboga w witaminy i może prowadzić do zakwaszenia organizmu. Wciąż czułam się zmęczona i poirytowana, dlatego poszukiwałam suplementów o dobrej wchłanialności i jak najbardziej naturalnych.

Przeszkodą w mojej potyczce z wagą są ciągłe imprezy i to, że czasem zwyczajnie nie kupię sobie jedzenia. Wtedy potrafię nie jeść nic od rana, a pod wieczór dopada mnie wielka ochota na smakołyki. Poza tym przestałam czuć głód i to też mi nie pomaga.

Obecnie mam nowy cel. Za miesiąc moja córka będzie miała komunię i chciałabym wyglądać dobrze w sukience, którą sobie kupiłam. Jest na mnie dobra, ale kolejne 2-3 kilogramy utraty wagi byłyby mile widziane. Dlatego stanowczo muszę zabrać się do roboty!

Dorota

3 myśli nt. „Co z moją dietą?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge