Codziennik #kwiecień

IMG_20170429_220100_607Kwiecień mija w zawrotnym  tempie. Przygotowania do świąt, święta, a teraz bieg do maja. Dużo pomysłów. Jedno wielkie rozczarowanie. Mimo tego głowa do góry i dalej przed siebie.

Kilka dni temu niespodziewanie usłyszałam, że za dużo myślę, tworzę swoje teorie. A mężczyźni oczekują od kobiet, aby były bezmyślne. No to muszę powiedzieć, że niestety nie da rady. Zawsze myślę, patrzę i analizuję.  Dla mnie istotne jest jak ktoś patrzy, mówi, jak do mnie podchodzi. Wtedy i ja mogę dostosować się  do  tej osoby. Przede wszystkim dotyczy to osób bliskich mojemu sercu. Wyznaję zasadę, że trzeba dawać  coś z siebie, aby okazać, że ktoś jest dla mnie ważny.

Czasem jest to ciepłe spojrzenie i rozmowa, a czasem coś bardziej namacalnego. I muszę przyznać, że  to się sprawdza w większości  wypadków. Mam wspaniałych  znajomych  i  przyjaciół. Cieszę się, że mogę doświadczać i przeżywać  moje życie wśród nich. W tym miesiącu skończyło się coś, co zaczęło się  kilka miesięcy  temu. Wiele stresu. I nie potrafiłam poprosić  o  wsparcie. Jakoś nie mogłam się przełamać. Wydawało mi się że dam radę sama. Taka jestem. Jednak wiem, że gdybym poprosiła o pomoc na pewno bym ją otrzymała. Dziś już po sprawie. Będzie dobrze.

Kwiecień w  tym roku minął pod znakiem Świąt Wielkanocnych. Jak zwykle szykując prezenty popłynęłam. Jednak uwielbiam dawać moim bliskim coś czego być może pragną. Ja dostałam piękne klasyczne  kolczyki, duże srebrne  koła. Sama o to zadbałam. Ale przede wszystkim skupiłam się na dzieciach. Wszystko  się udało. Spędziliśmy dwa wspaniałe dni z rodziną. I dla tych momentów kocham święta.

Dalej też staram się zmienić swoje życie na zdrowe. Pogłębiam wiedzę słuchając wykładów osób znających się na rzeczy. Sprawdzam później na sobie zdobytą wiedzę. Ćwiczę i ćwiczę ile się da. Wykorzystuję dobę maksymalnie. Ale to daje satysfakcję.

To był dobry miesiąc, mimo kilku ostrych momentów. Chciałabym aby przynajmniej jedna potoczyła się inaczej. Jednak mówię ok. I żyję  dalej.

Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge