Fasolka po bretońsku ciepłe danie na chłodny wieczór

Fasolka po bretońsku, fot: Dorota/pisanienakolanie.plWczoraj zakupach, wpadła mi w ręce paczka fasoli jaś, postanowiłam ją kupić, aby dziś przygotować na obiad fasolkę po bretońsku. Nie jest to potrawa, którą robię często,… no chyba nawet prawie wcale. Idealne danie na dziś, ponieważ potrzebowałam jakiejś odmiany w moim menu. Wiedziałam, że w lodówce czekają na mnie kiełbasa i boczek ze stoiska z wyrobami, z borów tucholskich. Podstępnie zapytałam męża, czy ma ochotę na fasolkę, a kiedy skwapliwie potwierdził. Wieczorem zalałam wodą fasolkę, aby zmiękła.

FASOLKA PO BRETOŃSKU:

500g fasoli jaś, 150g boczku, 200-300g wędzonej kiełbasy, 1-2 cebule, 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego, 2 listki laurowe, 4 ziarenka ziela angielskiego, 1 łyżka majeranku, 1 łyżka słodkiej papryki, cukier, sól, pieprz. 

Fasolka po bretońsku, fot: Dorota/pisanienakolanie.plFasolę zalałam 2 litrami wody i odstawiłam na noc. Następnie w wodzie, której moczyłam fasolkę wstawiłam ją do ugotowania. Dodałam do wody listki laurowe, ziele agielskie i gotowałam przez godzinę.

Fasolka po bretońsku, fot: Dorota/pisanienakolanie.plCebulę, boczek i kiełbasę pokroiłam na średnią kostkę.

Fasolka po bretońsku, fot: Dorota/pisanienakolanie.plNastępnie zesmażyłam na patelni. 

Fasolka po bretońsku, fot: Dorota/pisanienakolanie.plPołączyłam podsmażoną kiełbasę z fasolką, dodałam przecier pomidorowy oraz przyprawy: majeranek, paprykę, cukier, sól, pieprz. Cukier dodaję ponieważ według mnie poprawia smak w połączeniu z koncentratem pomidorowym, jednak należy pamiętać, że to tylko dla smaku. 

Fasolka po bretońsku, fot: Dorota/pisanienakolanie.plMojej rodzinie bardzo smakowało, mój mąż nawet pochwalił, a robi to naprawdę rzadko.

Polecam.

Dorota

4 myśli nt. „Fasolka po bretońsku ciepłe danie na chłodny wieczór

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge