Niezapomniane lata 80′ i 90′

lata 80.Kto z nas nie pamięta filmów z przełomu lat 80. i 90.? Na pewno pokolenie urodzone około roku 80. -nie bardzo. Jednak moi rówieśnicy z pewnością pamiętają kilka naprawdę świetnych filmów, które ukształtowały ich światopogląd. Ominę wszystkie niestrawne filmiki puszczane przez polską telewizję i przejdę do filmów, które oglądałam na pojawiającym się wtedy video. Pierwszym filmem był „Dirty Dancing”, który pokazywał rodzącą się miłość między panienką z pochodzeniem i chłopakiem z niższych sfer. Jednak nie to było w nim piękne, tylko muzyka i taniec. Kto nie pamięta Patrica Swayze i tańca finałowego… Pierwszy raz ten film oglądałam u przyjaciółki mojej siostry, Darii.  I pamiętam zachwyt. Kolejnymi filmami, które oglądałam pasjami był „La Boum” z Sophie Marceau i Pierrem Cosso oraz „Cinderella” z Bonnie Bianco i Pierem Cosso. Później przyszedł czas na „Pretty Women z Julią Roberts. Nie tylko filmy obyczajowe budziły moją ciekawość. Uwielbiałam i wciąż od nowa oglądałam serię „Powrót do przyszłości” z Michaelem J.Foxem, czy wyprawy do kina na „Indiana Jones” z Harrisonem Fordem.

Kiedy oglądałam te filmy, byłam jeszcze małolatą. Zapadły mi w pamięć, bo nie tylko wyróżniały się chwytliwą fabułą, dobrymi aktorami i dbałością o detal, sprzedawały nadzieję na miłość, bogactwo i pokazywały świat inny niż nasza polska rzeczywistość. Dziś mogę tylko powiedzieć, że takiego kina i już nigdy nie będzie. Obecne produkcje są świetne technicznie, dopracowane w każdym detalu, ale nie mają duszy. Komercja i konsumpcjonizm, weszły tak daleko w nasze życie, że nie ma już miejsca na „trywialne filmy dla zwykłych ludzi” budzące marzenia i wyobraźnię.

Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge