Powrót do rzeczywistości

Czasem wydaje się nam, że fruwamy i ten nastrój jest fantastyczny. A potem jakaś sytuacja niespodziewanie ściąga nas brutalnie na ziemię. Nagle trzeba zrobić rachunek sumienia i okazuje się, że część odpowiedzialności za porażkę to nasza wina. Dziś stoję na swojej drodze życia i robię taki rachunek. Nie wszystko co widzę mi się podoba. Muszę uporać się z problemami, które do tej pory były podmiecione pod dywan i bezpiecznie schowane. Po raz pierwszy w życiu chcę uczciwie I samodzielnie spojrzeć w swoją przyszłość. To chyba jeden z trudniejszych momentów w moim życiu. Jednak wszystko we mnie się zmieniło i nie ma już powrotu do dawnej mnie. Moje życie z wygodnego i bezpiecznego, stało się wielką niewiadomą, a jednocześnie patrzę w przyszłość z pewną nadzieją. Wreszcie to ja i nikt inny będzie decydował co i jak ma być.

Każdego dnia staję I poznaję tę nową dla mnie osobę. Jakbym z mozołem odbudowywała swoją utraconą tożsamość. Być może jeszcze nie umiem śmiało unieść głowy. Być może jestem wycofana. Ale wiem, że pewnego dnia odbuduję się na nowo I będę taką osobą, która będzie mogła z zadowoleniem I szczęściem iść przed siebie.

Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge