Święta, jak mgnienie oka

swieta-express
Święta minęły tak szybko, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to co dobre mija zbyt szybko. Kolacja Wigilijna była pyszna, jak zwykle pierogi, które lepiłyśmy dzień wcześniej oraz barszcz smakowały wyśmienicie. Jedzenia było stanowczo za dużo. Moje dzieci cieszyły się z prezentów od Gwiazdora. I może tylko jedno moje niedopatrzenie popsuło mi nieco nastrój. Nie śpiewaliśmy kolęd.

Kolejne dni świąt spędziliśmy z rodzicami. Pierwszego dnia już od śniadania. W drugi dzień moja córka wyjeżdżała na wypad harcerski, więc trochę czasu upłynęło na organizacji, a wieczorem na odprowadzaniu. Jednak mam jakiś niedosyt, czegoś mi z perspektywy w tych świętach zabrakło. Może zleciały za szybko? Nie wiem, szukam powodu i go nie odnajduję. Może to ten brak kolęd śpiewanych w rytm gitary?

Jednak nawet dzisiaj kiedy włączam piosenkę Chrisa Rea ” Driving home for Christmas” mam wielką żeby święta choć na chwilkę jeszcze wróciły.

Jeśli chodzi o mnie zaczynam czekać na kolejne Święta Bożego Narodzenia.

Dorota

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge