Truskawkowo-ajerkoniakowy tort mojej mamy

Tort truskawkowo-ajerkoniakowy, fot: Dorota/pisanienakolanie.plWczoraj moja mama obchodziła imieniny. Zostaliśmy zaproszeni na obiad i ciasto. Mama tym razem przygotowała tort w ulubionym smaku mojego brata – tort truskawkowo- ajerkoniakowy. Przygotowanie go jest bardzo proste i dość szybkie. Pierwszy raz mama przygotowała go kilkanaście lat temu i do dziś z powodzeniem się sprawdza. Często przygotowuję podobny tort, używając zamiast kremu bitą śmietanę.

 

BISZKOPT:

5 całych jajek, 1 szkl cukru, 1 cukier waniiliowy, 4 łyzki mąki tortowej, 4 łyżki mąki ziemniaczanej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Przygotowanie biszkoptu jest bardzo łatwe. Wrzucam jajka do misy z cukrem i cukrem waniliowym, ubjam tak długo, aż piana się uniesie, nabierze jesnego odcienia, a na jej wierzchu będą się pojawiać ślady od ubijania. Zazwyczaj ubijam jajka około 15 minut. Wtedy dodaję mąkę i proszek do pieczenia. Delikatnie łączę jajka z mąką i wlewam do formy. Formę smaruję tłuszczem i opruszam mąką. Piec nastawiam na 180 st. C i piekę około 45 minut. Odstawiam do ostygnięcia.

MASA TRUSKAWKOWA:

1 galaretka truskawkowa lub wiśniowa, 300 g truskawek mrożonych.

Masę truskawkową zaczynam przygotowywać od rozmrożenia truskawek, ale tak aby wciąż były zimne. Miksuję truskawki z  cukrem na gładką masę. Galaretkę rozpuszczam w 200 ml gorącej wody, prawie wrzątku. Po ostygnięciu galaretki, łączę ją z miksowanymi truskawkami. Galaretka bardzo szybko się ściąga, ponieważ truskawki są wciąż bardzo zimne.

KREM AJERKONIAKOWY:

1 krem ajerkoniakowy DrOetkera, 300 ml mleka, 1/2 kostki masła.

Krem robię według przepisu z opakowania gotowego kremu. Wsypuję zawartość kremu do mleka i miksuję kilka minut, najpierw na niskich obrotach miksera, potem na maksymalnych. Osobno miksuję masło, aby po połączeniu z kremem nie było grudek. Można również nie dodawać masła, wtedy konsystencja jest bardzo lekka. Łączę krem z masłem. Można też wziąśc 2 opakowania kremu, gdyż jeden to ilość, którą trzeba rozkładać bardzo oszczędnie. Dwa kremy, to jednak za dużo i zostaje później do wyjadania.

Tort truskawkowo-ajerkoniakowy, fot: Dorota/pisanienakolanie.pl

Ostatni etap to przekładanie tortu kremem i masą truskawkową. Przekrawam biszkopt na trzy blaty. Zazwyczaj nasączam pączem z soku z truskawek z wodą i cukrem, czasem dodaję odrobinę spirytusu, ale ten tort nie wymaga nasączania. Moja mama przekłada blaty bez nasączania. Kładę blat biszkoptu na to warstwę kremu i warstwę masy truskawkowej, znów kładę blat z biszkoptu. Na ostatni biszkopt kładę dokładnie krem, smatuję boki tortu kremem. Szprycą ozdabiam rant tortu i w powstałe zagłębienie nakładam pozostałą masę truskawkową. Tort gotowy. Efekt wyśmienity. Polecam ten przepis na każdą porę roku jest lekki, przepyszny i niedrogi.

Smacznego.

Dorota

 

 

Jedna myśl nt. „Truskawkowo-ajerkoniakowy tort mojej mamy

  1. Pingback: Tort „Furby” na 7 urodziny | BabskiePogaduszki.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge