Urodzinowe szaleństwo w rytm muzyki

IMG_20170305_225147_872Wczoraj hucznie obchodziliśmy czterdzieste urodziny mojego przyjaciela. Na tę okazję organizatorzy zarządzili zwolnienie z picia tylko na podstawie L4. Obowiązkiem każdego gościa było stawienie się u jubilata w domu w pełnej gotowości do zabawy. Co też z radością uczyniłam.

Oczywiście wiedząc o zbliżającej się imprezie na Pokładzie w Gdyni postanowiłam iść w zestawie standardowym czyli w jeansach i topie. Zostałam jednak przez dziewczyny wyprowadzona z błędu- obowiązywał strój wieczorowy. Już w domu postanowiliśmy uczcić to święto kilkoma toastami. Jak również w drodze na miejsce… Na miejscu czekał na nas stół, na który po chwili podano zakąski, sałatki, tort oraz najważniejsze…napoje. Po chwili atmosfera była już rozluźniona, a wszyscy roześmiani. Kiedy do kompletu pojawiła się muzyka i tańce, stało się oczywiste, że czas wyskakać w tańcu spożyte kalorie. Och, jak mi się dobrze tańczyło. Moje ciężko wyciśnięte na fitnessie kilogramy i dawka sportu sprawiły, że mogłam z parkietu prawie nie schodzić. Zero zmęczenia, sama przyjemność tańca czyli to, co kocham najbardziej. Kolejne kieliszki znikały, a my szaleliśmy w najlepszych humorach. Moje oczy prześlizgiwały się po gościach i sytuacjach. A mi niewiele umknie. Zabawne. Jednak mnie interesował tylko parkiet. Świetna zabawa, świetne towarzystwo i fun. Dziękuję za ten wieczór i nie mam nic przeciwko następnym takim wypadom.

Dorota

Jedna myśl nt. „Urodzinowe szaleństwo w rytm muzyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge