Wspominki…dzieciństwo, dojrzewanie…

Dorota RewersW sobotę podczas sprzątania wpadły mi w ręce stare albumy ze zdjęciami.  Wręczyłam dzieciakom po albumie i sama też zatopiłam się we wspomnieniach. I stwierdziłam…”o matko jaki kawał życia za mną”. I to jakiego życia. Cudownie znów wrócić do dawnych czasów, choć na chwilę.

Dorota RewersMój tata był zapalonym fotografikiem i z czasów mojego dzieciństwa zachowało się wiele zdjęć moich i mojej siostry. Później zapał opadł. Tata sam wywoływał swoje zdjęcia, miał też całe pojemniki ze slajdami i rzutnik, dzięki któremu poznaliśmy jego zbiory zdjęć. Ale też dzięki temu my mamy pamiątki z dzieciństwa. I jak mi się te zdjęcia podobają. Nie raz z siostrą otwierałyśmy wielkie żółte wiadro z pokrywką i oglądałyśmy zdjęcia naszych dziadków, rodziców i nasze. W tle puszczałyśmy płytę ABBA. I grzebałyśmy się w przeszłości.

Jesień, moje 4 latka

Kiedy byłam mała byłam zawsze uśmiechnięta. Pełna radości i uroku. Później stałam się poważna nad wiek. Nie wiem, co to spowodowało. Wiem, że jestem typem, który stara się zapominać, więc nawet nie pamiętam momentu kiedy się zmieniłam.

Dorota, Ewa i mama

Jako nastolatka uważałam, że kiedy byłam dzieckiem byłam taka śliczna i słodka. Negowałam swój wygląd jako dojrzewająca dziewczyna. Nikt nie mówił mi, że jestem ok. Wydawało mi się, że utraciłam cały urok.
20161015_082911Potem czasy dojrzewania. Moje odwieczne dylematy dietetyczne. Z okresu liceum mam mało zdjęć, nie lubiłam się wtedy. Byłam pogubiona i szukanie sposobu na siebie zajęło mi trochę czasu.

Dorota RewersKoniec liceum i początek studiów to już czas mojego związku z moim mężem. Było mi dobrze, choć byliśmy dość burzliwą parą. Mocno zakochani, świata poza sobą nie widzieliśmy i wiecznie walczący o dominację. I chyba tak pozostało.

Dorota i EwaCzasy studiów były naprawdę fajne, oczywiście w połowie utrudniłam sobie idąc do pracy.  Zresztą nie pierwszej, bo ja zawsze gdzieś pracowałam, dorabiałam, bo uwielbiałam mieć markowe ciuchy. Moja siostra w przeciwieństwie do mnie wszystkie oszczędzone pieniądze wydawała na podróże. Zjeździła kawał świata w młodości. Ja moje wakacje spędzałam w kraju. Najczęściej na Kaszubach i nad morzem. Uwielbiałam wyjazdy nad jezioro do Sulęczyna, do Łeby na Intercamp, czy na Hel- to czas niezapomniany. Nigdy się nie nudziłam.

Dorota i MarekNajstraszniejsze to to, że wszystkie te zdjęcia powstały tak dawno temu! A od tego czasu tyle się pozmieniało. I ja tak się zmieniłam. Ostatnio znajomi oglądali moje zdjęcia ze ślubu i powiedzieli, że bardzo się zmieniłam. Cóż nie odebrałam tego jako komplement…

Dorota

 

2 myśli nt. „Wspominki…dzieciństwo, dojrzewanie…

  1. :)) Sis, uśmiałam się z ostatniego zdania. Każdy się zmienia, tym się pocieszmy. A gwiazdy filmowe z naszego dzieciństwa w większości już nie żyją a zanim zmarły były wysuszone i pomarszczone jak orzeszki albo „spuchnięte” jak bombki. Faktycznie byłyśmy kiedyś inne ale takie jest życie, ze im więcej mamy doświadczeń tym bardziej poważni jesteśmy bo rośnie w nas odpowiedzialność. Tylko głupcy się niczym nie przejmują i „śmieją (bez przerwy) jak głupi do sera”;) Kocham Cię, zawsze:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge