Żyję, żyję….

Weekend jak zwykle minął pod znakiem pewnego szaleństwa. To znaczy niby nic, co się wydarzyło, nie było szalone, jednak ja czułam, jak z chwili na chwilę opuszczają mnie siły witalne. W sobotę byłam z dziećmi na urodzinkach bratanicy. Mój synek szalał wśród chipsów, lizaków i napojów postawionych w zasięgu jego szybkich rączek. Jednak z niejakim przerażeniem powitałam rozłożenie pizzy i sosów do niej na podłodze. Oczami wyobraźni widziałam ten sos wszędzie, gdzie tylko da się go rozsmarować. Przez dwie godziny biegałam i odgradzałam go od wszystkich niebezpieczeństw, które niesie za sobą, posiadanie starszych dzieci. Przekrój wiekowy dzieci był duży od roczku i ośmiu miesięcy do dziewięciu lat. Każde znajdowało się na innym etapie rozwojowym, dogodzić wszystkim było naprawdę trudno. Co rusz ktoś miał fochy lub płakał. Około godziny dwudziestej wszystkie dorosłe osoby były wykończone i kiedy dostojna jubilatka zaczęła mieć dość, ruszyliśmy do domu. Przyznam, że sama się czułam wypompowana do granic możliwości i z przestrachem myślałam o kąpieli dzieci. Czułam, że nie mam siły. W niedzielę również miałam w planie wizytę z dziećmi u znajomych, których córeczka nie do końca umie się dogadać z moim synkiem. Przewidywałam, że znów skończy się na szarpaninie i łzach, ale o dziwo, dzieci nawet się dogadywały. Nawet na chwilę usiadłam i rozmawiałam. Prawdziwy sukces towarzyski.

Strasznie zatęskniłam do choćby chwili dla siebie. Dziś wyszłam na spacer i w ramach dbania o siebie, kupiłam sobie masę kosmetyków…Same potrzebne i podstawowe. I sama się zastanawiam, czy to nie z powodu aury przypominającej wiosnę. Niemniej bardzo bym chciała porobić coś tylko dla siebie. Marzą mi się samotne wyjścia na jakiś mały shopping, kawkę z koleżankami albo fitness. Wystarczyłoby kilka godzin tygodniowo. No i już wkradła się pewna pazerność…no choćby dwie małe godzinki.

Pozdrawiam wszystkie mamuśki i nie tylko ;)

Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge